środa, 12 stycznia 2022

tonąca łóźdź

Po raz kolejny pomazałeś,że  potrafisz pięknie mówić i obiecywać ale za słowami nie stoją rzedne czyny. 
W październiku tak bardzo przeżywałeś ,że bez słowa odsunełam cie od siebie. Do tej pory zastanawiam się co bardziej cie bolało to ,że  nie znałeś powodu czy utrata mojej osoby 🤔 Nie wytrzymałam i przyszłam pod twoją prace. Napisałeś później,że  ucieszyłeś się na mój  widok..... jakoś tego nie zauważyłam. 
Obiecałeś ,że  się zaangażujesz i pomożesz mi zawalczyć o tą przyjaźń no ale cóż...
 Zbyt wiele razy próbowałam łatać dziury i wylewać wodę z tej tonącej łodzi ,którą nazywasz przyjaźnią.
 Nie mam sił już a ty ....

Mówisz o przyjaźni ale nie zachowujesz się jak przyjaciel. 
Nie mówisz o swoim życiu, problemach,marzeniach,planach. Gdybym zadała ci kilka podstawowych pytań dotyczących mojej osoby typu ulubiony kolor,plany ,marzenia,ulubione danie ,pewnie nawet nie znałbyś odpowiedzi. Ty nawet nie próbujesz mnie poznać dobrze czy tak wyglada przyjaźń? Co ty tak naprawde o mnie wiesz? 

Pisałeś ,że  w najgorszych chwilach mam pamiętać"nie jesteś w tym sama"
 Więc...gdzie jesteś?